Trochę farb, trochę marzeń
Przytulne, ręcznie tworzone portrety i karykatury - nie doskonałe jak zdjęcie, lecz żywe jak wspomnienie.
Przypięte do ściany.
W tym tygodniu jeszcze 4 wolne miejsca
Lubię, gdy papier jeszcze nic nie wie.
Wtedy pojawia się pierwszy pociągnięcie, trochę chaosu, odrobina wody i osoba, którą staram się poczuć, a nie tylko namalować. Z jednego zdjęcia powstaje portret, ale najważniejsze zawsze pozostaje to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka.
„najlepsze prace często zaczynają się cicho"
O pracowni→Listy z domów, gdzie trafiły prace.
„Portret wyszedł jeszcze cieplejszy, niż się spodziewałem. Bardzo osobisty, przytulny i naprawdę z charakterem."
„Zamówiłem karykaturę na prezent - osoba śmiała się i wzruszyła jednocześnie. Doskonale uchwycona atmosfera."
„Wydawało się, że z jednego zdjęcia nie można tyle poczuć, ale praca wyszła bardzo żywa."
„Bardzo piękny prezent dla osoby, która „niczego nie chce”. Zapakowane przytulnie, a sama praca - z sercem."
„Karykatura była dowcipna, ale nie przesadnie. Bardzo podobało mi się, że zachowała ciepło osoby."
„Czuć, że to nie tylko rysunek, ale małe wspomnienie na papierze. Bardzo polecam."





